O ja jebeee;O
Jak ja kocham tego bloga ! :D Mamy 2010 a pierwsza notka pochodzi z 2003 roku! czaaaad! Bylby to niezly material badawczy do jakiej ciekawej pracy o moim zawiłym żywocie :D Najlepsze jest to, że patrząc wstecz niczego nie żałuję :) Nie mówię oczywiście o wydarzeniach ostatnich, bo na nie zawsze patrzy sie przez mgłę irracjonalizmu naczkolwiek pozostałe fragmenty zycia są ok ;) Już sie nie moge doczekać jak pokaże to moim dzieciom, kiedy beda mniej wiecej w moim wieku aby to mogły zbeczeć starą głupią matkę! :D Kacperku i dwójko moich pozostałych kochanych potomków nie śmiejcie się z mamusi, bo mamusia głupia jest, byla i bedzie :D
W tym miejscu pozdrowienia także dla Archyego, który był mega pozytywnym wycinkiem z mojego życia :) Co będzie później czas sam pokaże... niespodzianki są fajne ;)
2010-12-13 18:50:55 skomentuj (7)
coś musi się skończyć by zaczęło się coś...
Było ciężko... Minął miesiąc (za 3 dni minie no;p)
Ale już lepiej. Dużo lepiej. Szkoda mi go. Mam nadzieję, że kiedyś zmądrzeje. Tak czy owak były to piękne dwa lata i nie ma co stękać. A dzieje się to co ma się dziać. Nowy etap w życiu z nowym bagażem doświadczeń czas rozpocząć. Już nie będziemy więcej kręcić się na głowie by było dobrze... po prosto dobrze będzie, a jak znam życie to nawet lepiej :) Ze swojej strony dziękuję Ci Ty gupku, że byłeś taki kochany przez ten czas i współczuję, że taki słaby by stanąć ze mną oko w oko i sam o wszystkim powiedzieć i zakończyć to jak dorośli ludzie. No cóż bywa i tak... Mamy wakacje więc cieszmy się tą sprzyjającą aurą :) Tańczmy balety czy inne stafy i radujmy się bracia i siostry. Ot co! Koniec płaczu Annetka :) !
2010-07-24 01:20:17 skomentuj (5)
WESOŁYCH ŚWIĄT
Dla wszystkich moich kochanych czytelników tego bloga, których komentarze rozbawiają mnie do łez i przypominają stare dobre czasy pragnę życzyć WESOŁYCH ŚWIĄT i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU :**
2009-12-17 23:53:13 skomentuj (2)
nadal jest we mnie troche dzieciaka:)
wlaśnie postanowiłam sobie tu zajrzeć i przeglądając poprzednie notki zauważyłam, że przedostatnia jest z 24 maja 2007r. i kurcze... jakże inny był 24 maja 2008! Zupełne przeciwieństwo. Dostałam to czego się nie spodziewałam... wierna czytelniczka tego bloga (oLLcia) z pewnoscia domysla sie, jak nagly byl to przebieg wydarzen bo przeciez dopiero co pokazywalas mi na procesji Bozego Ciala w ktorym domu mieszka:) Kolejne gowniane wywody annetki, ale czemu czasem nei zostawic czegos dla potomnych, albo chociaz dla mnie po latach :) No i plenta... w DUPIE mam to co sobie gadaja inni. Pogadacie i skonczycie;) A jezeli niektore zenujace teksty wyplywaja z jakiejkolwiek zazdrosci to spoko... zazdrościć jest czego, poki co;)
2008-06-29 19:42:00 skomentuj (10)
Credits
Stworzył
Artur pobrano z
Szablony Inventive
Powered by
blog