strona główna


nadal jest we mnie troche dzieciaka:)


wlaśnie postanowiłam sobie tu zajrzeć i przeglądając poprzednie notki zauważyłam, że przedostatnia jest z 24 maja 2007r. i kurcze... jakże inny był 24 maja 2008! Zupełne przeciwieństwo. Dostałam to czego się nie spodziewałam... wierna czytelniczka tego bloga (oLLcia) z pewnoscia domysla sie, jak nagly byl to przebieg wydarzen bo przeciez dopiero co pokazywalas mi na procesji Bozego Ciala w ktorym domu mieszka:) Kolejne gowniane wywody annetki, ale czemu czasem nei zostawic czegos dla potomnych, albo chociaz dla mnie po latach :) No i plenta... w DUPIE mam to co sobie gadaja inni. Pogadacie i skonczycie;) A jezeli niektore zenujace teksty wyplywaja z jakiejkolwiek zazdrosci to spoko... zazdrościć jest czego, poki co;)
2008-06-29 19:42:00 skomentuj (10)